Kiedy opadły emocje, spojrzenie na miniNESa

Nintendo chadza swoimi ścieżkami. Nie wiem, czy oni w ogóle obserwują, co dzieje się u Sony, czy Microsoftu? U nich wszystko jest „inne”. Mimo to, ich konsole sprzedają się bardzo dobrze (no może poza Wii U:). A gier tak miodnych, nie znajdziesz na żadnym innym sprzęcie.

Oficjalne foto, widać tu jak mała jest ta konsolka.

Któregoś pięknego dnia przeczytałem zapowiedź konsoli „NES Classic Edition”. Konsolka od Nintendo, ma być stylizowana na poczciwego NESa, z klasycznym padem i wbudowanymi trzydziestoma grami. Jako dawny posiadacz kilku Pegazusów i spędzeniu mnóstwo godzin w grach „Super Mario”, czy „Contra”, postanowiłem zamówić ów sprzęt i mieć go na premierę, czyli 11. listopada.
I tutaj pojawił się cyrk: konsolka „wyprzedała” się jeszcze przed premierą. Komu się nie udało, ten przepłacał: oficjalna cena to 60 dolców, czyli w przeliczeniu na złotówki, jakieś 230 złotych.
Udało mi się kupić swój model (preorder w lipcu) za 239 zł w sklepie konsoleigry.pl, chociaż dziś po wejściu na sklep, widzę cenę 449 zł i produkt widnieje jako niedostępny. I tak nieźle, bo na Ceneo jest za 479 zł, a na Allegro, sprzęt chodził nawet po tysiąc złotych!
Produkt sprzedawał się bardzo dobrze (2.3 miliony do 28.04), a Nintendo co zrobiło? Zaprzestało produkcję w kwietniu, tego roku. Dlaczego? Odpowiem papieskim „nie wiem”.

Piękna konsolka!

 

Co w pudełku szczęśliwców?
Tym, którym się udało zakupić konsolę, w pudełku znajdą jeszcze: jeden pad, kabel HDMI, kabel USB, jakieś papierki. Nie ma ładowarki, ale przecież dzisiejsze telewizory mogą zasilić konsolę bez problemu. Denerwuje tylko jeden pad w zestawie, na dostawę swojego wciąż czekam i chyba już się nie doczekam. Lista gier też nie jest jakaś szczególna. Na pewno nie jest to moje TOP30 gier z „Pegasusa”. Lista gier poniżej, ja się pytam, gdzie Contra?

Balloon Fight BUBBLE BOBBLE Castlevania Castlevania II: Simon’s Quest Donkey Kong Donkey Kong Jr. DOUBLE DRAGON II: THE REVENGE Dr. Mario Excitebike FINAL FANTASY Galaga GHOSTS‘N GOBLINS GRADIUS Ice Climber Kid Icarus Kirby’s Adventure Mario Bros. MEGA MAN 2 Metroid NINJA GAIDEN PAC-MAN Punch-Out!! Featuring Mr. Dream StarTropics SUPER C Super Mario Bros. Super Mario Bros. 2 Super Mario Bros. 3 Tecmo Bowl The Legend of Zelda Zelda II: The Adventure of Link

Menu wyboru gier, w tle przygrywa nam NESowa muzyczka.

Po podpięciu konsoli do TV, mamy całkiem szybkie menu wyboru gier. A prócz tego w opcjach możemy wybrać trzy tryby wyświetlania:
– CRT, co ma symulować nam widok ekranu, niczym na starym tv kineskopowym
– 4:3 wyraźny obraz, ale proporcje, jak w starym TV
– Pixe Perfect, najlepszy tryb
W grach dodano opcję szybkiego zapisu: robimy to wciskając przycisk reset na konsoli. Raczej nie musimy podchodzić za każdym razem do konsolki, bowiem i tak siedzimy blisko – pad ma jakieś pół metra długości! Można kupić przedłużacz do pada, albo po prostu kupić dłuższy kabel HDMI.

Czy można wgrać więcej gier?
Wiem, że to głupie pytanie, ale wiele osób je sobie zadaje. Konsolka przecież emuluje te gry, a bebechy ma całkiem niezłe: czterordzeniowy procek ARM7, 256 RAM DDr3 – dla przykładu PS3 ma również tyle RAMu. Konsola ma wbudowane 512MB pamięci flash, a jak wiemy – romy z NESa nie zajmują sporo.
Tak, udało się zhackować konsolę, co jeszcze bardziej wpłynęło na jej cenę i zerową dostępność. Od początku roku możemy wgrywać dowolne, swoje gry z NESa. Jednakże nie myślcie, że składanki typu „999999 in 1” zadziałają. Hack nie aktualizuje emulatora, a korzysta z wbudowanego. Są pewne problemy (np. w Captain America błędnie wyświetlają się teksty), ale kompatybilność jest spora.
Autor hacka, co jakiś czas robi aktualizację, a te zmieniają naprawdę sporo: od robienia quicksave’a kombinacją klawiszy (nie trzeba schylać się do konsoli), po dodanie cheatów, czy nawet zniesiono limit 30 gier. Od jakiegoś czasu można wgrywać gry bez limitu, aż do zapchania pamięci. A to jeszcze nic, bo autor wprowadził moduły i inne emulatory: przykładowo można odpalić gry z innych konsol, jako ciekawostkę odpaliłem Mario 64 z Nintendo 64, jednak to tylko ciekawostka, bo grać się nie dało – mało fpsów.
Może nie namawiam:), ale zachęcam do śledzenia tej strony, widać w logu poszczególne aktualizację. Tylko czy granie na tej konsoli w gry z Atari2600, czy Gameboya, ma jakiś sens?

Jest jakaś alternatywa?
Spóźnialscy mogą kupić Atari Flashback 7 – składanka gier z Atari 2600. Bezprzewodowe joye, wbudowane 101 gier, brzmi kusząco. Więcej info na oficjalnej stornie. Jest też Sega Genesis od tej samej firmy, również z wbudowanymi grami. A reszta niech… czeka na zapowiedź miniSNESa! Na razie to tylko plotki, ale wszystko wskazuje na to, że niebawem wyjdzie kolejna minikonsola od Nintendo. Tylko nie zapomnijcie złożyć zamówienia przed premierą, żeby nie było za późno.