Komentarz

  • grzybiarz

    To mój pierwszy numer. Akurat szwędałem się z kolegą po dworze, patrzę jedzie mój tato, zatrzymał się i mówi, że nigdzie nie mógł znaleźć, tylko na kiosku przy dworcu. Ech, takie poświęcenie dla mnie.
    To numer kwietniowy, więc już na okładce widać żart prima-aprilisowy – War Saw, a ja czekałem na tę grę…
    No i pełna wersja na CD – Super Bub – myślałem, że tylko w tym numerze taki crap, a jednak co numer dawali te gry „indyki yaroze”. Pececiarze mieli lepiej – pismo z dwoma CD, pełną wersją AAA i gruby magazyn za 15 zeta. A my mieliśmy PSM za 22 zeta z kilkoma demówkami, ale za to z gazetki wylewała się magia PlayStation 🙂

Dodaj komentarz